NAJBLI¯SZE 
KONCERTY


GRALI U NAS


STOWARZYSZENIE


WARSZTATY


NAJBLI¯SZE
NOCLEGI


DOJAZD


ZAPRZYJA¬NIONE LINKI


KONTAKT






Patronat medialny:

Wspó³praca promocyjna:


WARSZTATY 2012


Budujemy nowy most !

¦WIÊTEGO JANA NEPOMUCENA CUD WE WSI JAWORKI W PIENINACH.


¦wiêty Jan z Nepomuka czeski duchowny i mêczennik, niemal¿e patron Czech, zrzucony z Mostu Karola
do We³tawy jest po dzi¶ dzieñ patronem w ca³ej Europie mostów i ich budowniczych.
Jego wstawiennictwa do¶wiadczyli¶my niedawno w Muzycznej Owczarni. Ale trochê musimy
cofn±æ siê w czasie.


Jest 11-listopada 2009 roku. Wieczorem mia³ siê odbyæ koncert znanej grupy Breakout, ku pamiêci nie¿yj±cych dwóch wybitnych muzyków- Tadeusza Nalepy i Miry Kubasiñskiej. Pogoda by³a paskudna, od samego popo³udnia pada³ gêsty , mokry ¶nieg. Zespó³ przyjecha³ oko³o godz. 17-ej du¿ym busem. Jak siê pó¼niej okaza³o, samochód ze sprzêtem wa¿y³ ok 3 tony! Mimo ostrze¿eñ z naszej strony, ¿e most ju¿ nie pierwszej m³odo¶ci, a i pogoda najgorsza z mo¿liwych, kierowca upar³ siê, ¿e przejedzie i to wje¿d¿aj±c ty³em. Samochód na ¶rodku mostu stan±³ ¶lizgaj±c siê w mokrej, ¶nie¿nej bryi. Manewry raz do przodu, raz do ty³u nie dawa³y rezultatu. W pewnym momencie us³yszeli¶my huk i trzask pêkaj±cych belek. Ca³y ¶rodek mostu zawali³ siê! ¦amochód jakim¶ cudem zawis³ nad przepa¶ci± wisz±c na przedniej ramie, równie¿ cud, ¿e nikomu nic siê nie sta³o. Dwa dni pó¼niej przerzucili¶my solidn± k³adkê nad awaryjnym,uszkodzonym miejscem.

Nawet to, ¿e przez pó³tora roku musia³em w taczkach przewie¼æ 25 ton wêgla, 40 metrów sze¶ciennych drzewa, muzycy przenie¶æ kilkana¶cie ton sprzêtu, a nawet ostatniej zimy poka¼ne fortepiany marki Steinway, to nie to by³o najgorsze. Najgorszy by³ problem jawi±cy siê codziennie, ¿e nowy most trzeba zbudowaæ.
Ale za co?

Nawet solidny drewniany most to inwestycja oko³o 40-tu tysiêcy z³, most na legarach ¿elbetonowych
o drewnianej nawierzchni z podk³adów kolejowych, wed³ug kosztorysu 140 tys z³!

Kredytu bank mi nie udzieli, bo sp³acam wieloletni, niema³y, hipoteczny, a nawet gdybym dosta³ to by nas nie by³o staæ na regularno¶æ sp³at. Wówczas znajomi namówili nas, aby napisaæ projekt inwestycyjny o dotacjê unijn± w ramach wspó³pracy transgranicznej z partnerem s³owackim.

Napisali¶my i muszê powiedzieæ, ¿e by³em dobrej my¶li. My¶la³em tak: jedena¶cie lat ciê¿kiej, tytanicznej, wolontariackiej pracy. Miejsce uznane jako wa¿ne, unikalne, ju¿ nie tylko w skali regionu, ale ca³ego kraju. Miejsce niesponsorowane, w³a¶ciwie niedotowane, wielu okre¶la ja ju¿ w tej chwili jako legendarne. Utwierdzany w tym wszystkim przez naprawdê wielu uczciwych i dobrze ¿ycz±cych nam i temu miejscu
ludzi- uwierzy³em! Zacz±³em ju¿ nawet dzieliæ skórê na nied¼wiedziu.

Kube³ to ma³o, to by³a ca³a cysterna lodowatej wody, która obla³a nas ze stron internetowych,
na których og³oszono rozstrzygniêcie projektów. Moja ¿ona autentycznie siê pop³aka³a,
ja za stary jestem ¿eby p³akaæ, ale nie ukrywam, ¿e ¿al mia³em.
¯e w tej 3-ej RP to niekoniecznie wed³ug potrzeb i zas³ug, ¿e praca „ pro publico bono”
to nie ten czas, to dawna, g³upia, sarmacka historia.

Nie wiedzia³em jednak, ¿e cud siê zbli¿a³. By³ styczeñ 2011 roku. W Gazecie Krakowskiej ukaza³ siê, nieinspirowany przeze mnie artyku³ red. Stanis³awa Zachwieji „ Owczarnia odciêta od ¶wiata”.
Nad red. Stanis³awem musia³ czuwaæ z kolei nasz ¶w. Stanis³aw ze Szczepanowa, ¿e napisa³ ten artyku³.
Po tym artykule zadzwoni³ do mnie telefon, rozmówca przedstawi³ siê: Dr, in¿. Piotr Gwo¼dziewicz, wyk³adowca na Politechnice Krakowskiej i zarazem prezes zarz±du spó³ki Asis zajmuj±cej siê sprê¿aniem konstrukcji, nawierzchniami, ³o¿yskami, itd. Pan Piotr Gwo¼dziewicz powiedzia³, i¿ zna nasze problemy zwi±zane z mostem i chcia³by on i Jego firma pomóc nam, ¿e ceni sobie niezwykle to co robimy i ma ¶wiadomo¶æ istotno¶ci tego miejsca na mapie kulturalnej kraju. Odpowiedzia³em, ¿e z ogromn± rado¶ci± przyjmujemy nawet najmniejszy akt, odruch dobrej woli i pomocy w sprawie w której znale¼li¶my siê
w ¶lepym zau³ku. |Uczciwie te¿ poinformowa³em Pana Piotra, ¿e finansowo to my wygl±damy jak ten przys³owiowy go³y ¶wiêty turecki.

Proszê mi wierzyæ, ¿e po tych wcze¶niejszych niepowodzeniach ta konkretna propozycja wydawa³a siê t
ak bajkowa, ¿e a¿ niewiarygodna. Dosz³o do pierwszego spotkania, poma³u zacz±³ rodziæ siê projekt.
Piotr, mogê ju¿ o Nim tak pisaæ, wci±ga³ w budowê mostu coraz to nowych przyjació³ z podobnych, zaprzyja¼nionych firm, projektantów, in¿ynierów. Przywióz³ na koncert jednego z nich podczas
Ogólnopolskich Warsztatów Muzycznych, drugi in¿ynier by³ uczestnikiem warsztatów!, aby zobaczyli i do¶wiadczyli specyficznej atmosfery miejsca, rado¶ci i emocji m³odych jak i do¶wiadczonych muzyków, reakcji i poziomu s³uchaczy.

Patrz±c na to z pewnego dystansu mo¿e ¦wiêty z Nepomuka chcia³ tego krachu na mo¶cie, niekorzystnych decyzji, aby na mojej drodze ¿yciowej stan±³ Piotrek Gwo¼dziewicz. Cz³owiek wielkiego serca i rozumu,
tak wielkiego, ¿e Jego zaanga¿owanie wprawia³o mnie w zawstydzenie jak u ma³ego ch³opca i nie bardzo umia³em uzewnêtrzniæ tego wszystkiego co czu³o moje serce. ¯adne bowiem podziêkowania,
nawet nie wiem jak wielkie, nie wype³ni d³ugu wdziêczno¶ci za ten dar-most na który
nigdy by nas nie by³o staæ. Ja i moi bliscy mamy tego pe³n± ¶wiadomo¶æ! Maj± t± ¶wiadomo¶æ muzycy
i s³uchacze! Oczywi¶cie ustawimy trwa³± tablicê z podziêkowaniami i z wymienieniem wszystkich wykonawców, bowiem czas zaciera pamiêæ i do takich darów z czasem lubi± siê przyznawaæ
„ fa³szywi ojcowie chrzestni”. Wolê na zimne dmuchaæ, czy jak kto woli- strze¿onego Pan Bóg strze¿e.
Cud siê wype³ni³. S³owo staje siê cia³em w sierpniu. Most bêdzie mia³ swoj± nazwê, któr± wymy¶li³a
„braæ mostowa”- MOST DLA MUZYKI- czy to nie piêkne?

Ten most to równie¿ wcze¶niej chwilowo zachwiana u mnie wiara w drugiego cz³owieka. To równie¿ to,
¿e warto czyniæ dobro, bo ono mo¿e podwójnym dobrem wróciæ. Kocham tego ¶wiêtego Jana z Nepomuka do szaleñstwa! Modlê siê do Niego codziennie, aby ³ask i darów Piotrowi, Markowi, Staszkowi, Danielowi, wszystkim buduj±cym mosty nie szczêdzi³, by³ szczodrym. W moich modlitwach o stawiennictwo
u Najwy¿szego zawsze prosi³em dwóch opiekunów: J. Paw³a 2-go i Ojca Pio, teraz doszed³ ¶wiêty
z nad We³tawy. A mówi±, ¿e cudów nie ma!

Na frontonie mojego domu od dobrych kilku lat wisi ³aciñska sentencja Boecjusza.
Nie znajdziecie na niej s³owa „pecunia”. Brzmi ona tak
„ Fidem et rationenque, si poteris coniunge”-” Wiarê i rozum, je¶li potrafisz- po³±cz”.

Wieñczys³aw Ko³odziejski